Jak wybrać dobrą karmę dla kota?

Obecnie na rynku zoologicznym jest bardzo, ale to bardzo szeroki wybór kocich karm – czy to mokrych, czy też suchych. Można się w tym łatwo pogubić! Żeby uniknąć pomyłek i błędów dietetycznych, warto na początek zapoznać się z najważniejszymi cechami kota, które należy wziąć pod uwagę przy jego żywieniu.

Kot domowy jest zwierzęciem:

  • bezwzględnie mięsożernym,
  • nieposiadającym amylazy ślinowej,
  • nieodczuwającym słodkiego smaku,
  • o znacznie zmniejszonej tolerancji laktozy w dorosłym wieku.

na zdjęciu: mata LickiMat Playdate DELUXE

Już z tego skrótowego opisu można się domyślić, co na pewno nie powinno znaleźć się w karmie dla kota. Są to wszelkie cukry, produkty mleczne, zboża, duże ilości warzywnych wypełniaczy i węglowodanów. Szkodliwe są też sztuczne barwniki, konserwanty, polepszacze smaku. Na te substancje należy uważać przy czytaniu etykiet – a każdy odpowiedzialny opiekun powinien je czytać.

Z etykietami jest tak, że to, czego w karmie jest najwięcej, musi być wymienione na początku. Jeśli więc już na samym początku będą widniały szkodliwe pozycje, wiadomo, co z taką karmą zrobić – odstawić na półkę i już nie tykać.

A co powinno znaleźć się na początku składu?

Mięso. Jak najwięcej mięsa mięśniowego (a do tego mogą pojawić się podroby), ponieważ kot jest bezwzględnym mięsożercą i fundamentem jego diety powinno być białko pochodzenia zwierzęcego. W jakiejś karmie widnieje napis „4% produktów pochodzenia zwierzęcego”? Wiadomo, co z taką karmą zrobić 😉 Nie dość, że 4% to zdecydowanie za mało, to dodatkowo nie mamy wskazanych konkretnych produktów pochodzenia zwierzęcego. Bardzo prawdopodobne, że te 4% to po prostu odpadki z fabryki.

Przy dobrej karmie będzie więcej niż 50%, a nawet ponad 60% mięsa (i nie są to produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego). Karmy wysokomięsne są najlepszym wyborem dla kotów.

Na opakowaniach niektórych karm w nawiasie bywają jeszcze wyróżnione źródła pochodzenia mięsa, np. mięso mięśniowe, żołądek, serce. Nie jest to jednak obowiązkowa informacja, więc może jej zabraknąć.

na zdjęciu: przysmaki Samo mięso

autor zdjęcia: www.instagram.com/kocie_krolestwo

 

Co jeszcze może znaleźć się w kociej karmie?

Dopuszczalne są w kocich karmach niewielkie ilości warzyw i owoców. Dobre marki o tym wiedzą. Jeśli więc gdzieś w składzie pojawią się np. borówki w ilości 2% – w porządku 😊

Nie zaleca się podawania kotom karm zbożowych, ponieważ zboża są kompletnie dla nich zbędne. W karmie służą jako tanie wypełniacze. Należy unikać pszenicy, żyta… kukurydzy też!

W karmie dla kota nie może być zbyt dużej ilości węglowodanów – pokarm powinien być lekkostrawny. Jeśli więc widzimy przykładowo 36% węglowodanów, to jest ich stanowczo za dużo! Jest to obciążeniem dla układu pokarmowego kota, który nie jest w stanie przyswajać takich ilości. Najbardziej optymalne byłyby tu wartości nieprzekraczające 5%.

Co więcej, bardzo ważny w kociej diecie jest aminokwas zwany tauryną i nie może go zabraknąć w karmie. Niedobory wywołane również zbyt małą ilością są poważne, dlatego absolutnym minimum jest 300-500 mg/kg, a najlepiej, żeby zawartość tauryny wynosiła 1500 mg i więcej.

Równie ważna jest obecność w karmie odpowiednich dla kota witamin i minerałów. Jeśli w składzie w ogóle ich nie widać, nie można takiego produktu uznać za dobry.

Niezbędne są także nienasycone kwasy tłuszczowe Omega-3. Kiedy karma, którą podajemy kotu ich nie ma lub ma ich za mało konieczne będzie wprowadzenie suplementacji poprzez np. czysty olej z łososia czy z kryla. Można też zakupić specjalne suplementy przeznaczone dla kotów, ale należy pamiętać o sprawdzeniu zawartości witamin A i D, by nie skumulowały się w organizmie kota.

na zdjęciu karma IcePaw

autor zdjęcia: www.instagram.com/realmichaelkitten

 

Na koniec ważne fakty

Karma bytowa, którą podaje się kotu codziennie, powinna być pełnowartościowa i zbilansowana. Oznacza to, że po pierwsze: karma ta powinna zawierać wszystkie niezbędne dla kota składniki odżywcze, a po drugie: wszystkie składniki powinny znaleźć się w karmie w odpowiedniej dla kota ilości. Jeśli więc w jakiejś karmie jest o wiele za mało tauryny – nie jest ona zbilansowana. Jeśli w ogóle brakuje tauryny – nie jest ona pełnowartościowa. Jeśli nie ma ani śladu po witaminach – nie jest pełnowartościowa.

Co ważne, koty powinny być żywione wysokobiałkowym, mokrym pokarmem. Podawanie karm suchych nie jest zalecane, nie powinno się ich podawać albo robić to jedynie w awaryjnych sytuacjach.

Inną kwestią są tzw. karmy uzupełniające, czyli takie, które można podawać kotom od czasu do czasu. Jako przysmak, sposób na podanie leku, urozmaicenie diety. Taka karma nie może stanowić podstawy żywieniowej, bo właśnie nie zawiera wszystkich niezbędnych kotu składników odżywczych. Często ma postać filetów z kurczaka, z indyka, z ryb itp.

Trzeba uważać nie tylko na etykiety i to, co napisane najmniejszym druczkiem, ale i na sam rodzaj karmy (bytowa a uzupełniająca). Zdrowa, pełnowartościowa i dobrze zbilansowana karma ma ogromne znaczenie dla kociego życia, wpływając na jego jakość i długość.

autor: Agata Bladowska www.kotwarszawski.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *