Jak zrobić dobre zdjęcie kotu? Mini poradnik dla początkujących.

Znacie jakiegoś opiekuna kota, który nie próbował zrobić zdjęcia swojemu czworonogowi? Ja nie znam. Niektóre mruczki mają dryg do kociego modelingu i współpraca z takim zwierzakiem przebiega nad wyraz łatwo. Większość kotów jednak chodzi własnymi drogami i biegając za nimi z aparatem czasem trudno osiągnąć wymarzony efekt. Zdjęcia mogą wychodzić rozmazane lub poruszone, a przecież nie o to nam chodzi. Co zatem możemy zrobić, żeby ułatwić sobie pracę?

Zadbaj o dobre światło

Jak tylko masz możliwość – zrezygnuj ze sztucznego światła. Rób zdjęcia w świetle dziennym, najlepiej w okolicy okna. Zrezygnuj też raczej z wbudowanej lampy błyskowej. Jeśli trzeba zaświecić światło (na przykład zimą, kiedy dzień jest krótszy), spróbuj zachęcić kota do przebywania w okolicy stojącej lampki biurkowej czy nocnej i obserwuj tworzące się na ścianie efekty. Cień rzucany przez kota może wyglądać naprawdę imponująco!

Przygotuj sprzęt do zrobienia zdjęć

Nie musi to być drogi aparat. Tak naprawdę kwestią drugorzędną jest czym robisz zdjęcia. Znam osoby, które robią świetne zdjęcia telefonami, znam też takie, które nie radzą sobie z bardziej profesjonalnymi aparatami, mimo że robią zdjęcia od dawna. Rób zdjęcia tym, czym jest Ci najwygodniej. Oczywiście, jeśli planujesz związać swoją przyszłość z fotografią zwierzęcą, to przyda się lepszy sprzęt, ale jeśli robisz zdjęcia tylko dla swojej przyjemności, to wystarczy tańszy aparat lub aparat w telefonie. Co jest ważne, to zadbanie o czystość obiektywu, zarówno w aparacie, jak i w telefonie. Powiedziałabym nawet, że zwłaszcza w telefonie – w końcu to on jest na co dzień narażony na wszelakie ubrudzenia. Przed planowanymi zdjęciami po prostu delikatnie przetrzyj obiektyw. Czasami zamazane zdjęcia wychodzą nam właśnie dlatego, że mamy zanieczyszczony obiektyw…

Skup uwagę kota

Przed planowaną sesją przygotuj ulubione zabawki Twojego kota. Jeśli mruczek jest fanem piórkowych wędek (czy któryś kot ich nie lubi?), to spróbuj pomachać tą wędką tuż nad obiektywem aparatu. Wszystko jest zależne od nastroju kota, ale bardzo możliwe, że to będzie Twoja szansa, żeby zrobić zdjęcie kota patrzącego prosto w obiektyw. Może się tu przydać pomoc drugiej osoby, chyba, że trzymanie wędki w zębach nie jest Ci obce lub po prostu lubisz wyzwania… 😉 Możesz też przygotować jakieś sympatyczne przysmaczki, dzięki którym cały proces robienia zdjęć będzie się miło kojarzył Twojemu kociakowi.

Nie zmuszaj kota do działania

Każdemu z nas zdarza się mieć gorszy dzień czy po prostu nie mieć na coś ochoty. Twój kot też może mieć taki dzień. Poczekaj godzinę, dwie – może mu się zmieni jak zje, lub odpocznie. Jeśli wszystko idzie opornie, to czasem warto przełożyć zdjęcia na inny dzień, po prostu. Szkoda męczyć siebie, a przede wszystkim zwierzaka. Najlepsze efekty osiągniemy dobrze się bawiąc przy zdjęciach.

Zadbaj o komfort kota

Poczytaj trochę o kociej mowie ciała i obserwuj swojego mruczka. Rób zdjęcia, kiedy kot jest zrelaksowany lub w trakcie zabawy (choć wtedy możesz mieć problem ze złapaniem ostrości). To w jakiej kot jest pozycji ma wpływ na odbiór zdjęcia, więc jeśli chcesz by zdjęcie miało pozytywny wydźwięk, zadbaj o dobry nastrój swojego futrzaka. W zasadzie dbaj o to nie tylko przy okazji robienia zdjęć! 🙂

Miej zawsze aparat/telefon pod ręką

Nawet jeśli nie ma idealnego światła, nawet jeśli plan na dziś nie obejmował robienia zdjęć, miej zawsze sprzęt blisko siebie. Wiem, że czasem może być to trudne (sama o tym zapominam!), ale warto spróbować o tym pamiętać. Może się okazać, że kiedy najmniej się tego spodziewamy nasz kot znajduje się w idealnej sytuacji na zdjęcia. Wykorzystaj ten moment i działaj.

I na koniec… zaprzyjaźnij się ze swoim kotem

Oczywiście, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś. Obserwując zachowanie swojego kota sam najlepiej będziesz w stanie ocenić jak i kiedy wykonać sesję mruczkowi, a także jak sprawić, by stała się ona po prostu dobrą zabawą. Nie zniechęcaj się jak nie wszystko wychodzi od razu. W końcu trening czyni mistrza! Powodzenia! 🙂

 

autor: Paulina Janik

http://notokoty.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *